Szczęście

Jedni mówią że w życiu szukamy szczęścia, jednak czym jest szczęście, czy można je odnaleźć? Czy nie jest to pogoń za niczym? Powiedzmy sobie szczerze, któż z nas nie chciałby być szczęśliwy? Cokolwiek przez to rozumiemy, słowo to utożsamiamy z idyllą, świetnością, doskonałością.

Jest to stan umysłu, w którym znajdujemy się zupełnie nieświadomie. Nie doceniamy go, zbyt często bierzemy za normalność. Jednak szczęście jest ponad stanem normalnym, jest czymś wyjątkowym, magiczną iskierką w naszym życiu. „Szczęśliwe są tylko chwile”- to trochę tak jak z bańkami mydlanymi, są przepiękne, kruche, ale cieszą oko i chcielibyśmy żeby trwały jak najdłużej. Człowiek, odczuwa świadome szczęście w chwili, która nie trwa bardzo długo. Potem wtargają się niepewności i uczucie, że to zbyt piękne żeby było prawdziwe.

Z drugiej strony, jest przecież grono osób, które twierdzi, że są szczęśliwe każdego dnia, w każdym momencie życia. W takim razie od czego uzależnione jest ich szczęście, czy to po prostu radość z samego istnienia? Czy może wewnętrzne spełnienie? A może przeświadczenie, że pomimo przeciwności losu i tak wszystko się ułoży. Nie rzadko są to osoby wierzące. Czy więc wiara w Boży plan, zaufanie pewnej idei, koncepcji ułożenia świata pozwala nam być pewnym, że stan szczęśliwości jest pożądany przez kreatora świata, tego, który pociąga za przysłowiowe „sznurki”?

Osobiście uważam że ludzie mogą pełnię szczęścia dać tylko sobie samym, ponieważ istnienie nas samych jest to jedna z nielicznych rzeczy pewnych na świecie, zaraz po śmierci. Dlaczego więc tego nie robimy? Być może w głębi duszy uważamy, że nie zasługujemy na tą idyllę, a może po prostu jesteśmy tego nie świadomi i szukamy szczęścia tam, gdzie go nie ma.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *